Wszyscy wzrok mają zwrócony w stronę ELE a tam dzieją się rzeczy niebywałe.
Z -4 proc zrobiło się w kilka chwil +1,5 proc. Indeks skoczyło 5 pkt a
kontrakty o 10 pkt. Trochę to zabawne bo reszta spółek właściwie stoi w
miejscu. Trudno więc oczekiwać, że kontrakty jeszcze wyżej podejdą na samym
popycie na ELE. Udało się byczkom podciągnąć kursy do 1280 pkt ale do linii