Efektem tego był kolejny napływ kapitału zagranicznego co umocniło nasza walutę. Wybicie w górę i szybkie dotarcie indeksu ponad poziom 1400 pkt potwierdza trend wzrostowy. Trudno sobie wyobrazić na takim mocnym rynku głębszą korektę. Może ona objawiać się tak jak ta z początku tygodnia stabilizacją i zmiana liderów wzrostu. Po tak dynamicznym wzroście wskazana jest korekta. Sądząc jednak po determinacji kupujących, którzy mają dłuższy horyzont inwestycyjny indeks powinien niebawem dotrzeć do poziomu 1500. Dopiero na tym poziomie oczekujemy pojawienia się głębszej korekty. Wydaje się więc, że w obliczu wyhamowania za granicą, u nas nastąpi co najwyżej wyhamowanie wzrostów lub stabilizacja. Niepokój mogą budzić spadki na giełdach azjatyckich, ale widać, że nasz rynek toczy się swoją drogą.
W początkowej fazie sesji oczekujemy nieznacznego osłabienia się rynku, później jeśli nie nastąpi głębsza korekta na giełdach Eurolandu, rynek powinien się ustabilizować, bądź wzrosnąć z rozpędu.