Powolutku indeks wspina się coraz wyżej. Nie ma jednak szaleńczych rajdów,w
czy nerwowego kupna, co mieliśmy okazję oglądać wczoraj. Obroty nie powalają
(37 mln), a zabawny w całym wzroście jest fakt, że to głównie SFT i PKM
ciągną rynek, a jak wiemy to spółki, na które Nasdaq ma (pisze ma, bo do tej
pory miał) największy wpływ. Nasdaq wczoraj masakra, a nasze TMT już rośnie