Reklama

Przed zamknięciem

Publikacja: 05.03.2002 14:49

Bardzo zła sesja. Wystarczy przypomnieć sobie skalę wczorajszych wzrostów w

USA i spojrzeć na -15 pkt na naszych kontraktach, by wyciągnąć prosty

wniosek o słabości naszego rynku. Indeks zachował się fatalnie, schodząc pod

strefę wsparcia 1390-95 i zapewne do końca sesji nie uda się wrócić wyżej.

Indeks7.gif Kontrakty naruszają linię trendu, choć na tym rynku zaczyna

Reklama
Reklama

królować już wiara w odbicie indeksu i baza wychodzi na plusy, z nie tak

dawnych -10 pkt. Kontrakty7.gif Patrząc jeszcze raz na wykres indeksu, można zauważyć, że

wracamy do strefy, w której trwa konsolidacja od początku lutego. Pod koniec

miesiąca było wybicie do dołu, teraz mieliśmy wybicie do góry. Indeks7.gif

Jednak poziomem równowagi między podażą, a popytem są właśnie okolice

obecnych notowań indeksu czyli 1375 pkt. Nie jestem w stanie teraz

Reklama
Reklama

powiedzieć co jutro wymyśli nasz rynek. Spadki w USA mogą zarówno przynieść

strach, jak i ulgę z powodu odbytej przymusowej korekty po dużych wzrostach.

Dziwne zachowanie naszego rynku każe zachować ostrożność i skoro po takich

sesjach w USA nie ma dużego kupna, to rajdy na razie można sobie wybić z

głowy. Brakuje kapitału. O 16:00 dane o aktywności w usługach - ISM services

(dawny NAPM). Prognozy po ostatnim dobrym ISM są nawet na poziomie 54. Tylko

Reklama
Reklama

nasz rynek ma na razie inne atrakcje. 76 77 MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama