Kursy utrzymują się na poziomie wyższym od wczorajszego zamknięcia i zbliżonym do poziomu z pierwszej części wczorajszej. Można więc stwierdzić, że nastąpił "powrót" do cen sprzed negatywnych informacji na rynkach zagranicznych (wzrost napięcia po decyzji Iraku o wstrzymaniu eksportu ropy oraz informacje o prognozach IBM).

Trwający od początku marazm może jednak przynieść ożywienie w momencie pojawienia się popytu. Ewentualne przebicie przez WIG20 poziomu 1.350 pkt zwiększyłoby prawdopodobieństwo ukształtowania się średnioterminowego trendu wzrostowego.