Pogorszenie się sytuacji na parkiecie zbiegło się z podaniem informacji o odrzuceniu przez wierzycieli propozycji układowych, zgłoszonych przez Elektrim. W związku z tym sąd umorzył postępowania układowego, a to grozi ogłoszeniem bankructwa Elektrimu w niedługiej przyszłości. Ocenę sytuacji dodatkowo komplikują informacje, ze Elektrim chce pozwać BRE i Pekao o nielegalne ściągnięcie 100 mln euro z rachunku firmy jeszcze w trakcie trwania postępowania układowego. Kto jest z kim i przeciwko komu w tej grze coraz trudniej się połapać. Efekt na razie jest taki, że Elek jest nadal zawieszony, a TKO ustala się na 4,05 zł. Osłabiło się trochę BRE, które kosztuje 127,50 zł, czyli ponownie testuje to ważne wsparcie. Przypomnę, iż zamknięcie poniżej 127,50 zł otwierałoby drogę do rozpoczęcia korekty całej dziewięciomiesięcznej fali wzrostowej.

Niemiecki rynek systematycznie obniża się, ale strata wciąż jest na tyle niewielka, iż nie może wpływać na przebieg sesji u nas. DA traci teraz ponad 0,5%, także indeksy z Paryża i Londynu przeszły na minusy. Kontrakty na Nasdaq znajdują się po północnej stronie, ale tylko zyskują tylko 5 pkt. W przypadku rynków z USA decydujące znaczenie będzie miał indeks zaufania konsumentów, który zostanie podany o 16.00.