Kończący się tydzień pokazał, że werbalne interwencje mają znaczący wpływ na notowania krajowej waluty. Wypowiedzi premiera, ministra finansów oraz prezydenta w których podjęli oni kwestię zbyt mocnej złotówki spowodowały wzrosty kursu USD/PLN powyżej poziomu 4,00. Wczoraj również członek RPP D. Rosati stwierdził, że złoty powinien być słabszy z powodu sytuacji w bilansie handlowym oraz z powodu mniejszego napływu kapitału w postaci zagranicznych inwestycji bezpośrednich. Trzeba jednak pamiętać, że jeżeli podobne werbalne interwencje będą się powtarzały równie często jak w tym tygodniu to rynek zacznie do nich przywiązywać zacznie mniejszą wagę, a co za tym idzie będą one miały niewielki wpływ na notowania złotego.

Na międzynarodowym rynku walutowym początek sesji przyniósł umocnienie euro wobec dolara w czym pomogły korzystne dane o stanie bilansu handlowego Niemiec. Dalsza część sesji przyniosła jednak niewielką zniżkę EUR/USD do poziomu 0,9120. Dolar stracił natomiast na wartości wobec japońskiego jena a kurs USD/JPY obniżył się z poziomu 128,60 do 127,80. Wsparciem dla notowań waluty japońskiej była wypowiedź ministra finansów M. Shiokawy, który zasugerował, że władze tego kraju nie mają w najbliższym czasie zamiaru interweniować na rynku walutowym.