Reakcja na dane w USA jest właściwie żadna. Zarówno u nas jaki i na świecie
notowane w tej chwili instrumenty nie poddały się większym wahaniom. Deficyt
był większy od wielkości prognozowanych za sprawa wzrostu o 4,7% importu
(głownie ropy, samochodów i sprzętu komputerowego). Eksport wzrósł o 2,2%
(chemia, leki, półprzewodniki i samochody). Wzrost po obu stronach bilansu