Reklama

Rynkowe nerwy na starcie miesiąca. W tle kruszcze i agenci AI

Początek minionego tygodnia należał do byków i warszawskie indeksy poprawiały rekordy historyczne. W drugiej połowie tygodnia ujawniła się podaż i finalny bilans tygodnia dla szerokiego indeksu WIG jest neutralny.

Publikacja: 09.02.2026 06:00

Rynkowe nerwy na starcie miesiąca. W tle kruszcze i agenci AI

Foto: Adobe Stock

Nerwowe nastroje na globalnych rynkach w pierwszym tygodniu lutego miały swoje źródło w tąpnięciu notowań Microsoftu i kruszczów. Gigant IT, po publikacji raportu wynikowego, stracił na sesji 29 stycznia aż 10 proc. i jego notowania znalazły się najniżej od dziewięciu miesięcy. W piątek 30 stycznia, „napompowane” ceny srebra i złota tąpnęły odpowiednio o 28 proc. i 9,9 proc. W kolejnych dniach notowania obu aktywów wykazywały podwyższoną zmienność, a rozlewająca się po rynkach awersja do ryzyka spowodowała silną wyprzedaż bitcoina. Najpierw jego cena przełamała listopadowy dołek bessy 80 000 USD, by w piątek rano naruszyć już 60 000 USD. Niedźwiedzia fala, z opóźnieniem, ale dotarła też na GPW.

Do środy Warszawa trzymała się mocno. Szeroki WIG poprawił rekord historyczny do poziomu 128 172 pkt, a wspierały go w tym duże i średnie spółki. WIG20 wyznaczył bowiem nowy szczyt hossy 3 474 pkt, a mWIG40 nowe ATH 9 168 pkt. Indeksowi małych spółek do rekordu brakowało 26 pkt. W drugiej połowie tygodnia nastroje uległy pogorszeniu. W gronie dużych spółek KGHM wykazywał dużą wrażliwość na wahania srebra i miedzi. Pod presją podaży znalazł się też CD Projekt, a ową presję wywołał nowy produkt Google – Projek Genie – który potrafi generować wirtualne światy i miałby rzekomo zagrażać tradycyjnym studiom deweloperskim. W mWIG40 słabo radziły sobie spółki informatyczne, na czele z Asseco. Częściowo „importowały” one obawy z Wall Street związane z rosnącą konkurencją ze strony agentów AI. Ponadto RPP nie zmieniła stóp procentowych, choć nie brakowało głosów, że jednak zdecyduje się na cięcie ich poziomu.

Finalnie bilans tygodnia dla szerokiego WIG wypadł neutralnie. W piątkowe popołudnie jego notowania oscylowały 125 000 pkt, a więc tam gdzie kończyły styczeń. Tygodniowy dorobek WIG20 wynosił w tym czasie +0,63 proc., natomiast wyniki mWIG40 i sWIG80 były ujemne, odpowiednio 1,5 proc. i 2,6 proc. W gronie blue chipów przeciwagą dla słabych KGHM i CD Projektu były banki. Alior zyskał w minionym tygodniu ponad 7 proc., a Pekao 6 proc. Wśród średniaków w peletonie spadkowiczów, oprócz Asseco, była też JSW, gdzie trwały rozmowy związków z zarządem. Na drugim biegunie były AB i ING, ale ich zwyżki (6,7 proc. i 5,3 proc.) były za małe, by wyciągnąć indeks nad tygodniową kreskę. Wśród maluchów trójkę maruderów tygodnia tworzyły Bumech, Creotech i DataWalk, a na drugim biegunie był Unibep, który jako jedyny kończył tydzień z ponad 5-proc. dorobkiem.

Reklama
Reklama

Luty zaczął się zatem nerwowo. Patrząc przez pryzmat kondycji w jakiej od ponad 3 lat jest nasz rynek – korekta jest naturalna. Poza tym sprawdzily się efekty grudnia i stycznia, więc wchodziliśmy w drugi miesiąc z wysokich pułapów. Należy liczyć się więc z ryzykiem, że kolejne tygodnie też do spokojnych należeć nie będą. Zwłaszcza, że statystyki historyczne dla lutego, o których pisaliśy tydzień temu, dają równe szanse bykom i niedźwiedziem. Ponadto – na Wall Street miniony tydzień przyniósł zejście głównych indeksów poniżej średnich z 50 sesji, więc możemy nadal importować nastroje zza oceanu.

Zajrzyj na kanał autora: youtube.com/@finsite

Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama