Byki przeczytały reprymendę Marka i jak widać, wzięły sobie ją do serca :)
Od tego czasu nieco poważniej popyt wziął się do roboty. Na tyle by
podciągnąć ceny kontraktów w okolice 1240 pkt. Zelżała podaż na TPS, co
niewątpliwie wpłynęło na ocieplenie nastrojów. Można się jedynie obawiać, że
cofnięcie podaży było jedynie zabiegiem taktycznym by umożliwić rynkowi