Bardzo sugestywnie wygląda sytuacja na kontraktach terminowych na WIG20, które opuściły dołem formację trójkąta zwyżkującego, charakterystyczną dla kontynuacji trendu spadkowego.
Wydaje się, iż przebieg drugiej połowy notowań będzie uzależniony od tego, co dalej będzie się dziać w Eurolandzie. Wtorkowe sesje w USA pozostawiają jeszcze cień nadziei na dalsze odbicie, co potwierdzają niewielkie wzrosty kontraktów na Nasdaq. To może podtrzymywać morale europejskich byków. Z drugiej strony wraz ze zbliżającym się otwarciem w USA może narastać niepewność, gdyż kontrakty ostatnio rzadko poprawnie wskazują kierunek, w którym będzie podążał rynek kasowy. Nie można też zapominać, że Euroland jest ostatnio wyraźnie mocniejszy od rynków amerykańskich, więc nawet nadzieja na wzrostowy początek w USA nie zaowocuje całkowitym odrobieniem strat.
U nas bardzo ciekawie przebiegają notowania TP.S.A. Po początkowej przecenie sytuacja się ustabilizowała, a aktywność inwestorów uległa ograniczeniu. Na poziomie 10,95 i 11 zł leżą bardzo duże oferty sprzedaży, z drugiej strony po 10,80 i 10,90 zł pojawiły się duże oferty kupna. Zobaczymy, która strona przejmie inicjatywę. Widać, ze byki są bardzo zdeterminowane, by obronić wsparcie przy 10,50 zł, ale też kiedy ono "puści" w którymś momencie zniżka może mocno przyspieszyć.
Dal WIG20 z perspektywy dzisiejszego dnia oporem jest 1200 pkt. i powrót powyżej niego poprawiłby obraz rynku. Wsparcie to 1193 pkt., a potem 1182 i 1173 pkt.