Rynek znalazł poziom równowagi. Amplituda wahań powoli maleje. W związku z

tym, mamy coraz niższe szczyty i wyższe dołki. Narasta niebezpieczeństwo

marazmu. Także na kasowym nie widać na razie większej aktywności. Poczekajmy

na wybicie. Rynek sam nam wskaże, gdzie ma ochotę pójść, choć

średnioterminowy trend daje większe szanse na spadki. U 75-76. KJ