Wszystko wskazuje na to złoty nie będzie się już więcej osłabiał. W poprzednim tygodniu kurs USD/PLN kilkakrotnie testował poziomy 4,21, które okazały się bardzo silnym oporem. Podobnie było podczas dzisiejszej sesji - na otwarciu dolar kosztował nawet 4,21. Potem przeważył popyt na naszą walutę i kurs USD/PLN spadł do 4,18.

Znaczącym wsparciem dla złotego okazały się informacje o dzisiejszym przetargu obligacji. Inwestorzy zgłosili popyt w wysokości ok. 10 mld złotych wobec oferty 3,5 mld złotych. Można więc stwierdzić, że zeszłotygodniowa informacja o obniżeniu ratingu dla obligacji złotowych przez międzynarodową agencję ratingową S&P nie zrobiła większego znaczenia na inwestorach. Polskie papiery skarbowe cieszą się nadal dużą popularnością, co dobrze rokuje dla wartości złotego w niedalekiej przyszłości.

Na umocnienie złotego wpływa również stabilizacja sytuacji na rynkach wschodzących. Wczoraj podana została informacja o toczących się negocjacjach pomiędzy IMF a Brazylią, dotyczących pomocy finansowej dla tego kraju. Wiarygodne źródła podają, że prawdopodobieństwo osiągnięcia sukcesu jest bardzo duże.

Zagraniczne rynki walutowe były dziś stabilne. Kurs EUR/USD przebywał w przedziale 0,9660 - 0,9690. Gwałtowny wzrost wartości dolara został spowodowany działaniem amerykańskich funduszy inwestycyjnych, które w celu pokrycia strat związanych z spadkiem amerykańskich indeksów giełdowych masowo wycofują kapitały z ryków zagranicznych.

Czeski Bank Centralny potwierdził przeprowadzenie interwencji na rynku walutowym w połowie lipca. Interwencja była odpowiedzią czeskich władz na rekordowo mocną koronę - kurs EUR/CZK osiągnął wówczas nie notowany jeszcze w historii poziom 28,80. Działania banku centralnego miały duże znaczenie praktyczne i psychologiczne - dalsze wzrosty korony do euro zostały zastopowane.