Rynek się zrobił przez chwilę dość nerwowy. Trochę to dziwne zważywszy na
sielankowe zmiany i obroty na kasowym. Poniżej ostatniego minimum mieliśmy
sporo ustawionych stopów, które zostały uruchomione. W kilka chwil obróciło
się ok 700 szt., a kontrakty zaliczyły nowy dołek na 1031 pkt. Czy to już
koniec? Wydaje się, że na razie tak. Kasowy przecież w ogóle się nie ruszył.