Reklama

Przed otwarciem w USA

Publikacja: 10.10.2002 15:04

Zbliża się ostatnia godzina notowań. Zwykle coś się wtedy dzieje. Mam

nadzieję, że i dziś tak będzie, i że nie zakończymy sesji na obecnym

poziomie. Ciągle czekam na kolejny atak popytu i jakoś do tego nie dochodzi.

Szkoda, bo wtedy można by było potwierdzić lub przekreślić szansę ba dalszy

wzrost. Na wykresie intra widać trójkąt Kontrakty5.gif więc niby szanse

Reklama
Reklama

jakieś są. Nawet baza jest dodatnia dając do zrozumienia, że gracze na rynku

terminowym się tego spodziewają. Jednak musi się coś ruszyć na kasowym i

jest to już ostatni dzwonek. Za chwilę rozpoczną się notowania w USA. Próżno

tu szukać natchnienia. Zresztą powszechne oczekiwanie na odbicie na tym

rynku trochę zmniejszyło potencjał wzrostu wywołanego właśnie tym

czynnikiem. Otwarcie na +0,5% to dość skromna rekompensata za ostatnie

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama