Reklama

Przed otwarciem w USA

Publikacja: 28.10.2002 14:05

U nas trwa walka na samych szczytach (nowe maksimum na 1171) przy ciągle

rosnącej LOP, a w Stanach gracze szykują do rozpoczęcia notowań w ramach

regularnej sesji. W chwili obecnej można przypuszczać, że tamtejsze rynki

rozpoczną sesję wzrostem o ponad 1,5%. Nas to nie rusza. W tej chwili dla

rodzimych inwestorów sprawą pierwszorzędną jest walka na poziomie oporu.

Reklama
Reklama

Niby wybicie mamy za sobą, a nadal wielu graczy próbuje walczyć z rynkiem. W

efekcie mamy wzrost potwierdzony przez wzrost LOP. Można oczekiwać, że się

on zakończy dopiero po spadku LOP, gdy odważne do tej pory niedźwiedzie

zaczną uciekać. Nie można w nieskończoność tracić nawet w sytuacji, gdy na

kasowym obrót nie jest za wysoki i nie potwierdza wybicia. Z 68-69. KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama