Yahoo spada 6%. To razem z wczorajszym Intelem świetny przykład na to, że
nawet pokonanie prognozy nie jest powodem do wzrostu kursu akcji. Wszystko
zależy jaka to była prognoza, i jak się to miało do wartości spółki, oraz
jakie są widoki na przyszłość. Czyżby w końcu rynek amerykański zaczął
reagować na informacje prawidłowo także w krótkim terminie ? Nie wierze, to