Na razie nic z byczych wysiłków nie wychodzi. Nie pomagają nawet rosnące
ceny kontraktów w USA, ani dodatni już Dax. Gracze na rynku terminowym nadal
nie chcą się przekonać do gry na zwyżkę. Trzeba też ich zrozumieć. W końcu
wczoraj była dobra okazja do zagrywki w górę i została zaprzepaszczona przez
brak siły na wyjście nad 1180 pkt. Czy dziś będzie inaczej? Co mogłoby