Reklama

Nowy maks

Publikacja: 31.01.2003 12:02

Rosną kontrakty w Stanach, podnosi się niemiecki Dax (z -2,65% do

obecnych -0,85%) i powoli zaczyna w końcu działać to na nasz mizerny rynek.

Zastanawiać się można, czy jest w ogóle sens pisać cokolwiek w tej chwili,

bo ruchy cen poparte obrotem parę milionów nie pozwalają ocenić prawdziwej

kondycji rynku. Wczoraj z obrotami już był dramat (oprócz PEO), ale dziś

Reklama
Reklama

rynek wprost szokuje. To się skończy mocnym ruchem (gdy wszyscy rzucą się do

handlu), ale nie sposób powiedzieć kiedy i jak. Patrząc na ostatnie

zachowanie sądzę, że fundusze dołączą się do handlu dopiero gdy pojawi się

prawdziwa szansa na odreagowanie (zachód pozwoli). Pytanie czy już na tym

poziomie ? To już pytanie na przyszły tydzień. Na pewno gdyby teraz rynek

zmasakrowała jakaś poniedziałkowa...wtorkowa... luka na otwarcie, to

Reklama
Reklama

rozpocznie się mocne łapanie dołka. Póki co to tylko domysły, a rynek

pozostaje w konsolidacji 04 05 MP

Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Komentarze
Kryptowalutowa zima trwa
Komentarze
Wszystkie oczy na Davos
Komentarze
OKI nadchodzi
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama