Iskierka z rynku niemieckiego (słabe dane) wywołała u nas pożar
sprowadzający kontrakty natychmiast na 1082 pkt. Wspinamy się z trudem,
spadamy błyskawicznie. Takie to już prawo trendu spadkowego i ryzyko grania
w nim na wzrosty. Jednak Dax bardzo szybko wrócił na poziom sprzed danych,
więc i na naszym rynku odbudował się popyt łapaczy dołków. Kontrakty dołek