Po szybkim wzroście w początkowej fazie sesji przyszło osłabienie, które ściągnęło indeksy do poziomów czwartkowych zamknięć. Później jednak rynek powoli odzyskiwał wigor i w drugiej części sesji powoli acz systematycznie wzrastał Obroty zarówno na NYSE jak i na Nasdaq`u nie były wysokie - nieco poniżej średnich z ostatniego miesiąca. Dzisiaj sesja w USA się nie odbędzie - dzień Waszyngtona.
Zamknięcie w USA wpłynie pozytywnie na nasz rynek. Euforii oczekiwać jednak nie należy. Na razie to jedynie korekta w silnym trendzie spadkowym. Dzisiaj dodatkowo można spodziewać się większej ostrożności, ponieważ w USA sesji nie ma. Na pewno impulsem dla naszego rynku nie będą kwartalne wyniki spółek - tylko w nielicznych przypadkach można je uznać za satysfakcjonujące. W takiej sytuacji część inwestorów może wykorzystać poprawę notowań na zachodzie do zamknięcia pozycji na naszym rynku. Presja podaży prawdopodobnie nie będzie jednak bardzo duża - powinna się zwiększać dopiero w przypadku mocniejszego ruchu w górę. Po piątkowej sesji techniczny obraz rynku nie uległ znaczącej zmianie. W krótkim terminie nadal można mówić o stabilizacji notowań w przedziale 1093 - 1140 pkt. Wybicie z obszaru tej stabilizacji zapoczątkuje nieco mocniejszy ruch. Dzisiaj jednak do istotnych zmian raczej nie dojdzie. Pierwsze (prawdopodobnie wystarczające na dziś) wsparcie to 1109 pkt - piątkowe zamknięcie. Najistotniejszy na dziś opór to 1125 pkt - połowa czarnej świecy z 4 lutego. W perspektywie najbliższych sesji 2-3 sesji możliwy wydaje się ruch do 1140 pkt. Prawdopodobieństwo takiego ruchu zwiększa (piątkowe) przecięcie przez MACD linii sygnalnej.
Kalendarium
poniedziałek, 17 lutego 2003
? USA - rynek zamknięty z powodu Święta Waszyngtona