Reklama

Przed otwarciem w USA

Publikacja: 24.02.2003 14:07

W Stanach zapowiada się spokojna sesja. Wprawdzie PMI na otwarcie pokazuje

spadek -0,27%, ale nie zapominajmy, że oba indeksy w piątek rosły ponad

1,3%. Obecne minusy nie mają więc większego znaczenia. W centrum

zainteresowania nie będą dziś ani wyniki spółek, ani dane makro. Rynki

ustawią kolejne już coraz nudniejsze komentarze wokół Iraku. A dokładniej

Reklama
Reklama

stanowisko Francji i Niemiec, oraz treść ewentualnej drugiej rezolucji ONZ.

Prognozowanie sesji na tym etapie nie ma sensu, a wydaje się, że dla nas

ciągle nie będzie mieć to znaczenia. W piątek indeksy mocno wzrosły, a my

dzisiaj na minusach. Takie rozchwianie nie musi być regułą, ale na pewno

pozostanie nie tylko do czasu rozstrzygnięcia sprawy Iraku, ale też do czasu

powrotu większej aktywności na nasz rynek. Obecne obroty 44 mln, więc jeśli

Reklama
Reklama

USA teraz mocno w dół, to my jedynie zejdziemy niżej na nowy poziom

stabilizacji. Trudno grać na takim rynku, który wykonuje szybkie (mało

przewidywalne) skoki i jeszcze szybciej pogrąża się w marazmie. 05 06 MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama