Nie ma co ukrywać, że sesja do zajmujących nie należała. Przez większość
czasu mieszaliśmy się w okolicy wczorajszego zamknięcia. Nie ma się więc
czym podniecać. Końcówka, jak to zwykle bywa, przyniosła trochę ruchu, ale
na razie nic z niego nie wynika. Nadal jesteśmy pod poziomem luki, a to
skazuje nas na dalsze oczekiwanie na sygnał do działania Kontrakty9.gif