Reklama

Nowe minimum indeksu

Publikacja: 04.03.2003 09:28

Nie pamiętam kiedy rynek tak koszmarnie zachowywał się w czasie podawania

wyników. Przez ostatnie lata są one zawsze fatalne (w odniesieniu do

giełdowej wyceny), ale nigdy nie miało to znaczenia. Fundusze zawsze broniły

rynek koncentrując się na obietnicach poprawy zysku, lepszym kwartale niż

analogiczny sprzed 12 lat, lub wymyślając jakikolwiek inny dziwny powód.

Reklama
Reklama

Publikacja wyników była bowiem dla rynku swoistym "katharsis", które

odbierało byczym funduszom wszystkie zagrożenia mogące przecenić ich

przewartościowane akcje. Wczorajsze ostatnie już wyniki spółek nie były aż

tak rozczarowujące, by testować dzisiaj minima na indeksie, a dzisiaj mimo

wszystko to oglądamy, zamiast choćby utrzymania konsolidacji. Oczywiście

mówię z perspektywy oczekiwań, oraz wcześniejszego dyskontowania tego przez

Reklama
Reklama

rynek. Bo jeśli chodzi o ogólną wycenę to nawet zarządzający największym

polskim funduszem nie ma w dzisiejszej Rzeczpospolitej wątpliwości. "Kiedy

porównuje się wyceny, wydawać się może, że jesteśmy już po okresie

konwergencji i wiele naszych spółek jest relatywnie droższych od ich

zagranicznych odpowiedników - mówił Sukacz (CU)". Indeks intra zrobił nowy

dołek i dopiero tutaj pojawił się pierwszy popyt. Sądzę, że jeszcze dzisiaj

Reklama
Reklama

fundusze będą próbowały wyciągnąć rynek. 76 77 MP

Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Komentarze
Kryptowalutowa zima trwa
Komentarze
Wszystkie oczy na Davos
Komentarze
OKI nadchodzi
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama