Popyt zaczyna sobie coraz śmielej poczynać. Na kontraktach zbliżamy się
powoli do dzisiejszych maksów. Nie jest to jakiś spektakularny wzrost, ale
pozwala on na utrzymanie optymizmu. Na kasowym jest też trochę lepiej, ale
tu widać nieco więcej rezerwy. Obrót po ponad dwóch godzinach handlu
przekroczył 50 mln, co na razie nie jest wartością, która skłaniała by do