Mocny atak podaży sprawił, że w krótkim czasie zjechaliśmy do znanego nam
poziomu 1126 pkt. Długo jednak cena tam nie zabawiły, gdyż szybko znaleźli
się chętni do kupna. Ceny powróciły nad wczorajsze zamknięcie. Na razie
dalej się konsolidujemy, ale nadal jest szansa na wyjście górą. Jednak czas
gra na korzyść niedźwiedzi. Byki będą się powoli niecierpliwić. M 31-32. KJ