Do niemocy indeksu przy 1130-35 pkt. dokłada się osłabienie na zachodnich
parkietach (efekt słabych prognoz General Motors) i mamy nowe minima na
kontraktach. Paniki jednak nie będzie, przynajmniej do czasu przebicia
minimum indeksu na 1123,84 pkt. Biorąc pod uwagę, że w Eurolandzie mamy póki
co jedynie korektę wzrostu (Dax +45), to pogłębienie minimów indeksu