Dzisiaj w Stanach liczą się dwie rzeczy. Pierwsza to o 16:00 dane makro -
indeks aktywności w rejonie Chicago, oraz wystąpienie Greenspana w
Kongresie. Większa uwaga oczywiście na to co powie szef FED. Rynki są bardzo
wykupione i korekta oczyściłaby pole nawet do ataku na grudniowe szczyty,
ale jeśli dane będą dobre, to raczej nie ma co liczyć na głębszy spadek.