Trwa walka tuż przy maksach sesji. Nawet w jej ferworze zaliczyliśmy nowy
maks na 1160 pkt, ale szybko odezwała się podaż zbijając ceny do 1155 pkt.
Teraz popyt odbudowuje swoje pozycje. Obie strony rynku są pewne siebie i
nikomu nie przychodzi do głowy zrezygnować. W efekcie mamy systematycznie
rosnącą wartość LOP, która od początku sesji zyskała ponad 800 szt