Podaż jeszcze przykręciła śrubę i mamy minimum na 1145 pkt. To już jednak
było trochę na siłę i szybko znaleźli się chętni do kupna, co błyskawicznie
podbiło ceny do 1148 pkt. Teraz mamy równowagę. Przyznam jednak, że początek
sesji nie nastraja optymistycznie i wydaje się, że jest prawdopodobny
jeszcze dalszy spadek. Choćby do poziomu 1141 pkt, gdzie znajduje się poziom