Reklama

Przed zamknięciem

Publikacja: 23.07.2003 15:48

Korekta całego wzrostu od marca zaczyna się powoli krystalizować. Wstępne

sygnały z ostatnich dwóch dni teraz zdają się potwierdzać poprzez zachowanie

rynku. Brak siły popytu nawet na małe odbicie jest wyraźnie widoczne.

Końcowa wyprzedaż pewnie przygnębi niejednego posiadacza długich pozycji.

Można jednak trochę go pocieszyć. Rynek po tam wzroście, jaki miał miejsce

Reklama
Reklama

ostatnio nie podaje się bez walki. Już ok 10 pkt pod nami znajduje się

poziom wsparcia w postaci poprzedniej konsolidacji. Już teraz pokazują się

chętni na kupno, co widać choćby po pasywnym popycie spokojnie czekającym na

niższych poziomach cenowych. Tu podaż ma już trudniejsze zadanie. Od szczytu

oddaliliśmy się już na ponad 45 pkt, co jest całkiem sporą odległością.

Wygląda na to, że potencjał spadku się wyczerpuje. Czas na kontratak popytu.

Reklama
Reklama

Chyba już nie dziś, ale jutro jest nowy dzień i jeśli Stany nie wykręcą

czegoś fatalnego, to jest szansa na odbicie. Kontrakty9.gif Indeks9.gif KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama