Po zaliczeniu maksa na 1380 pkt popyt osłabł na tyle, że ponownie
zjechaliśmy pod poziom poprzedniego maksimum (1376). Na razie to tylko
chwilowe osłabienie i zbyt daleko idących wniosków z tego wyciągać nie
należy. Do końca sesji zostało jeszcze bowiem sporo czasu i popyt ma szansę
poprawić się. Dopiero zamknięcie sesji poniżej 1370 pkt mogłoby zmartwić