Na rynku powrócił spokój. Poziom wahań przesunął się po prostu w okolice
szczytu. Fakt, że po drugim nieudanym teście nadal tam przebywamy rodzi
podejrzenie, że dojdzie do kolejnego testu i tym razem może się powieźć.
Inną sprawą jest jednak pokonanie oporu, a inną utrzymanie się nad jego
poziomem. Po wyjściu nad 1480 pkt popyt musi być na tyle silny, sesja