Już na nieco mniejszym obrocie ceny kontraktów spadły do poziomu minimum

sesji. Na razie popyt sobie radzi z jego obroną. Jednak nic nie jest

przesądzone. Rynek jeszcze nie oddalił się wystarczająco, by można było

powiedzieć, że minimum się obroniło. Nadal trwa walka. U 68-69. KJ