Podnoszą się nieco większe spółki. Pojawili się już także koszykarze. To
dzięki nim indeks na chwilę wzrósł do 1518 pkt, a za nim poszły kontrakty.
Teraz przyciska nieco podaż, ale zlecenia są dzielnie odbierane przez bierny
popyt. Możliwy jest powrót w okolice dołka. Jeśli nie zanotujemy nowego
minimum, to jest szansa na większą aktywność ze strony popytu. Z 16-17. KJ