Znowu pojawił się popyt, ale i tym razem był to tylko impuls. Indeks

powrócił do poziomu otwarcia sesji, a kontrakty z minimum na 1562 wyskoczyły

wyznaczyć nowe maksimum na 1573 kpt.. Nerwowe skoki cen niczego dobrego nie

wróżą. Coś słabo wygląda to odbicie od wsparcia. 67-68. KJ