Reklama

Na razie byczo

Publikacja: 01.12.2003 13:56

Poszczególne dołki w te trwającej już ponad 3 godziny konsolidacji są

usytuowane coraz wyżej. Wykresy dają do zrozumienia, że popyt trzyma rękę na

pulsie. To może sugerować wzrostową końcówkę i być może zamknięcie na

maksie. Tak, ta sesja należy do byków i ciężko będzie im to zwycięstwo

odebrać. Otwartym pozostaje pytanie, co dalej? Czy ten dzisiejszy wzrost

Reklama
Reklama

przerodzi się w coś więcej? Zamknięcie luki daje taką nadzieję. Wyszliśmy

ponownie nad poziom wrześniowego dołka i zbliżamy się do dołka w okolicy

1510 pkt. Sporo jak na jeden dzień. Padło trochę sygnałów kupna, ale szkoda,

że wzrost dokonuje się na słabym obrocie. To zdecydowanie umniejsza ich

znaczenie. Trudno tu mówić o poważnym ataku popytu. Pamiętajmy, co wybiło

ceny kontraktów z bazy -10 na +10 pkt. To nie kupujący liczący na wzrost

Reklama
Reklama

cen, ale uciekający przed wzrostem. To jest spora różnica jakościowa. Z

90-91. KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama