Koszyki zleceń o raczej malej wartości zbiły indeks pod wczorajsze
zamknięcie. Szybko jednak pokazał się popyt na nieco zgnębionej TPS i PKN i
już indeks jest "na zero". Obrót już przekroczył 40 mln złotych. Sporo jak
na pierwsze pół godziny. A że ceny nie rosną, to ma to wydźwięk raczej
pesymistyczny. Z 16-17. KJ