Wyskok na 1559 pkt. to na razie wszystko, co mają do zaproponowania byki.
Obecnie zarówno indeks jak i kontrakty zaliczyły minima. Koniec wzrostu?
Wczorajsza druga część sesji zapowiadała co najmniej atak na lukę. Myślę, że
będziemy jeszcze świadkami aktywności popytu. Sądzę, że ten tak łatwo się
nie podda. Problemy byków stałyby się poważne dopiero po zejściu cen poniżej