Waluta w bok, obligacje w bok, akcje to samo. Żaden większy gracz nie chce
podejmować ważniejszych decyzji bez wyniku jutrzejszego głosowania i
politycznych losów planu Hausnera. Trudno nie przyznać racji takiej
wstrzemięźliwości. Ostrożność jest pierwszym przykazaniem w inwestowaniu.
Brawura w okresie niepewności może sporo kosztować. H 2-3. MP