Reklama

Odbicie trwa

Publikacja: 28.01.2004 12:31

W końcu widać jakiś większy popyt. Na razie kursy są blisko swoich minimów,

ale jest nadzieja, że nieco one wzrosną. Przyznam szczerze, że po

dzisiejszym przedpołudniu podchodzę sceptycznie do prób zanegowania słabości

rynku. Moim zdaniem nie przyniosą one zamierzonych efektów. Dziś padło kilka

sygnałów sprzedaży, i to jeszcze przy wykreśleniu luki bessy. W tej chwili

Reklama
Reklama

pierwszym oporem jest niedawna (poranna) konsolidacja ze szczytem na 1675

pkt. Wyżej mamy lukę bessy. Poważne bariery dla kupujących. Na razie trzeba

przyjąć, że mamy do czynienia z wybiciem poza obszar trójkąta. Zasięg

spadku? To raczej sprawa wtórna, ale można oczekiwać, że wyniesie on

przynajmniej tyle, ile wynosiła wysokość formacji. Jest zatem prawdopodobne,

że spadek sięgnie poziomu konsolidacji z 16-18 grudnia ubiegłego roku

Reklama
Reklama

(okolice 1580). Jest to mniej więcej połowa wzrostu od listopadowego dołka

do styczniowych szczytów. H 54-55. KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama