Wejście do gry inwestorów amerykańskich ożywiło atmosferę, a dolar odrobił część strat po publikacji lepszych od oczekiwań danych o wzroście poziomu zapasów w USA. Jednocześnie wskaźnik wyrażający wielkość zapasów w stosunku do poziomu sprzedaży hurtowej zanotował kilkuletnie minimum, co sygnalizuje możliwość dalszej poprawy koniunktury w przemyśle. W czasie dzisiejszej sesji azjatyckiej zaznaczyła się już wyraźna dominacja strony kupującej wspólną walutę. Brak nowych danych ekonomicznych sprawia, iż dzisiejszym handlem kierować będą emocje, a rynki oczekiwać będą na środowe przemówienie szefa FED A.Greenspana w Kongresie.
Wsparcie przy cenie 1,2640 powstrzymało spadki w czasie wczorajszej sesji amerykańskiej. Do zakończenia handlu azjatyckiego w poniedziałek rynek EUR/USD zamknął lukę, która powstała na otwarciu po spotkaniu grupy G7. Tak zdecydowana reakcja sygnalizuje siłę strony zajmującej długie pozycje w euro. W czasie dzisiejszych notowań można oczekiwać testu oporu przy cenie 1,2780, a jego przełamanie pozwoli na wzrost w pobliże poziomu 1,2830. Wsparciem dla wzrostów wspólnej waluty pozostają poziomy 1,27 oraz 1,2640.
Spotkanie grupy G7 nie zmieniło sytuacji panującej na rynku USD/JPY. W dalszym ciągu Bank Japonii będzie dążył do zapewnienia stabilności kursu walutowego. Wraz z osłabieniem dolara w stosunku do głównych walut światowych inwestorzy mogą testować gotowość do interwencji japońskich władz centralnych. W dalszym ciągu wsparciem dla dolara pozostaje poziom 105,40, opór można wyznaczyć na poziomie 105,90.
Krzysztof Kochan
X-Trade