Ktoś cały czas nie daje spokoju bykom, a te jakoś się nie chcą bronić. To
już trzecie poważniejsze sypnięcie kontraktami. Mając na myśli poważniejsze,
mówię oczywiście o dzisiejszej sesji. W czasie normalnych notowań setka w
tą, czy tamtą nie robi zwykle różnicy. Teraz jednak kurs wyraźnie cierpi.
Kontrakty zaliczyły nowe minimum na 1735 pkt. Także indeks powrócił w