Reklama

Marny wzrost

Publikacja: 25.02.2004 13:21

Po spadku z 1683 do 1668 cenie kontraktu udało się wzrosnąć na wysokość

połowy tego dystansu. Jakoś nie ma sił na więcej. Do końca sesji jeszcze

prawie dwie godziny więc wiele może się zdarzyć, ale martwi ta słabość

popytu w tej chwili. Jeśli nie będzie on nadal pokazywał ząbków to w

ostatniej godzinie może być zjedzony przez podaż. Niedźwiedzie wcale nie są

Reklama
Reklama

słabe i tylko czekają na poluzowanie w szeregach byków. Wtedy cały wysiłek

związany z obroną wsparcia poszedłby na marne, a posiadacze długich pozycji

ponownie tratowaliby się zamykając pozycje z jak najmniejszą stratą. H

74-75. KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama