Ociąganie się ze wzrostem kosztowało posiadaczy długich pozycji zaliczeniem
nowych minimów sesji. Nie jest tragicznie, bo stopów nie było zbyt wiele.
Niemniej spadek sięgnął poziomu 1663 pkt. Na razie nie można mówić o
przełamanym wsparciu. Popyt stara się naprawić swój błąd i teraz podnosi
ceny nad dotychczasowe minima. Przynajmniej się stara, bo zwyżka idzie z