Przy braku danych makro inwestorzy skupili się na informacjach ze spółek, tym bardziej że właśnie rozpoczął się okres publikacji wyników finansowych i to właśnie one nadawały ton notowaniom. Na rynku technologicznym rozczarowujące, a zarazem rodzące obawy o wycenę akcji okazały się gorsze prognozy Nokii, która dodatkowo poinformowała o utracie części rynku. Wywołało to aktywniejszą podaż pociągając w dół inne firmy technologiczne. W stosunku do wysoko postawionej poprzeczki oczekiwań takie dane musiały spowodować zaniepokojenie inwestorów, przynajmniej jeśli chodzi o obecne poziomy kursu. Z komponentów DJIA uwaga przyciągała Alcoa, która po sesji miała opublikować wyniki. Drożejące w trakcie regularnego handlu akcje świadczyły, że rynek spodziewa się pozytywnych danych. Po odliczeniu pozycji jednorazowych zysk był jednak gorszy od spodziewanego, co w handlu posesyjnym przyniosło spadek ceny. Dziś istotnych danych makro nie będzie, a więc można oczekiwać, że inwestorzy nadal będą wyczuleni na informacje napływające ze spółek.

Sesje w USA mają neutralną wymowę i nie powinny mieć raczej większego wpływu na przebieg notowań na naszym parkiecie. Wczoraj było dość spokojnie, a niewielkie zmiany głównych indeksów oraz stosunkowo małe obroty świadczą, że na rynku powoli zaczyna panować świąteczna atmosfera. W dalszym ciągu przewaga należy do byków i większość przesłanek potwierdza bardzo dobrą sytuację. Pomimo to są też pewne sygnały skłaniające do ostrożności jak chociażby wczorajszy nieudany test kolejnego ważnego oporu. Była nim linia przebiegająca przez szczyty z początku września ub.r. i 8 marca br. dziś znajdująca się na wysokości ok. 1835 pkt. WIG20 jest wprawdzie stosunkowo blisko szczytów i kolejne ataki są możliwe, ale aktywniejsza obrona może lekko zdeprymować pewne siebie byki. Jeśli więc popyt szybko nie upora się z tą barierą może to w perspektywie najbliższych kilku sesji przynieść uspokojenie sytuacji, a nawet lekkie osłabienie. Nic jak na razie nie wskazuje jednak by był to większy zwrot i powinno skończyć się raczej kilkudniową konsolidacją w pobliżu szczytów. Na dzisiejszej sesji nadal ważnym oporem będzie testowana wczoraj bariera, zaś wystarczającej zapory dla spadków można oczekiwać w przedziale 1805-1807 pkt. Jest dość prawdopodobne, że właśnie w tej strefie indeks spędzi dzisiejszą sesję, która upłynie bez wyraźnego kierunku i rozstrzygnięć.