Nadmiernego optymizmu wśród inwestorów nie wywołała także dzisiejsza publikacja danych o bilansie handlowym Niemiec. Pomimo wyraźnego wzrostu w stosunku do minionego roku euro osłabiło się, odczyt wypadł bowiem poniżej oczekiwań. Dynamika eksportu przy tak silnej wspólnej walucie świadczy o konkurencyjności niemieckiej gospodarki na światowych rynkach.
Dziś wpływ na przebieg notowań będzie mieć publikacja tygodniowych danych z amerykańskiego rynku pracy, inwestorzy czekać też będą na decyzję Banku Anglii dotyczącą poziomu stóp procentowych. Po tym jak australijski bank centralny pozostawił koszt pieniądza na niezmienionym poziomie, trudno spodziewać się tu jakichkolwiek zmian.
W czasie wczorajszej sesji amerykańskiej rynek EUR/USD pokonał opór przy cenie 1,2170, co pozwoliło na dalsze wzrosty wspólnej waluty. Przebieg dotychczasowych notowań wskazuje, iż w czasie najbliższych dni na rynku może trwać konsolidacja, czemu sprzyjać też będzie zbliżający się okres świąteczny. Sesja europejska powinna dziś przebiegać w spokojnej atmosferze, do czasu publikacji danych w USA wsparcie przy cenie 1,2170 może zostać naruszone. Dopiero jednak wyraźny spadek poniżej poziomu 1,2140 będzie sygnałem do zakończenia korekty.
Pomimo podniesienia przez agencję Moody's ratingu dla zadłużenia Japonii nominowanego w walutach obcych do Aaa z poziomu Aa1, jen osłabił się w stosunku do dolara i euro. Tendencja wzrostowa na rynku USD/JPY utrzymuje się od czasu wczorajszej sesji amerykańskiej. Najbliższym wsparciem jest poziom 105,40.
Krzysztof Kochan