Jeśli po odbiciu można poznać, co w trawie piszczy, to nie ma tu nic
optymistycznego. To już nawet nie pisk, ale skomlenie byka. Odbicie bowiem
było ledwie widoczne. Na kontraktach była to jedynie mała konsolidacja.
Fakt, że taka mała tylko dolewa oliwy na ognia. Bykom nie starczyło sił nie
tylko na odbicie, ale także na dłuższe utrzymanie cen. Teraz jesteśmy już