Wzrost indeksu został zduszony. Po zaliczeniu maksimum indeks stracił w
szybkim tempie połowę dorobku. Na rynku terminowym zdaje się słyszeć "A nie
mówiliśmy?!". Wątpliwości co do wzrostu na kasowym okazały się słuszne. Na
razie. Gracze na rynku terminowym częściej się jednak mylą, a zatem ta
chwila chwały może być bardzo krótka. M 56-57. KJ