Dane makro też nie dały konkretniejszych wskazówek. Tygodniowa liczba nowych bezrobotnych spadła wprawdzie, ale mniej od oczekiwań, a inflacja producentów była wyższa niż się spodziewano. Ostrożność ta jednak stosunkowo szybko ustąpiła miejsca pozytywnemu sentymentowi wywołanemu głównie korzystnymi informacjami ze spółek. Dom aukcyjny eBay poinformował o bardzo dobrych zyskach i przychodach w ostatnim kwartale. Lepsze od oczekiwań rezultaty przedstawił też Qualcomm podwyższając jednocześnie prognozy. Z indeksu DJIA wyróżniał się producent sprzętu budowlanego Caterpillar, który pokazał korzystniejsze od konsensusu rezultaty. Te informacje pozytywnie nastawiły z kolei inwestorów przez wynikami Microsoftu. Jego zysk spadł wprawdzie, ale był lepszy od oczekiwań, a dodatkowo spółka zwiększyła sprzedaż. W rezultacie w obrocie posesyjnym akcje drożały i także dziś powinno to wpłynąć pozytywnie na rynek.
Sesja w USA powinna lekko pozytywnie podziałać na dzisiejsze zachowanie naszego parkietu, a przynajmniej pomóc w odreagowaniu wczorajszej mocnej przeceny. Notowania były bardzo słabe i popyt niewiele miał do powiedzenia. Szczególnie wyprzedaż na dużych spółkach może budzić pewne obawy sugerując, że jednym z poważniejszych źródeł podaży byli inwestorzy zagraniczni. Sygnały sprzedaży jakie pojawiły się po sesji np. w postaci wybicia dołem z kilkudniowej konsolidacji, czy pogorszenia układu wskaźników, są dość zdecydowane i w najbliższych dniach trudno będzie je raczej zanegować. Nie zmienia to jednak faktu, że dziś prawdopodobna jest poprawa i lekkie odbicie. Oprócz dużej skali zniżki za taką możliwością przemawiają też niektóre przesłanki techniczne, a zwłaszcza bliskość ważnych wsparć. Najistotniejszym z nich jest linia trendu wzrostowego z listopada, którą wczoraj udało się obronić. Aktualnie biegnie ona na wysokości ok. 1786 pkt. Tuż poniżej mamy również lukę hossy w przedziale 1770-1778 pkt. oraz 50% zniesienia ponad miesięcznej fali zwyżkowej na 1785 pkt. Taka lokalizacja może więc być impulsem dla ożywienia byków. Można więc oczekiwać, że otwarcie wypadnie na plusie i w pierwszej fazie dnia utrzyma się przewaga wzrostów. Później jednak możliwe jest uspokojenie zwłaszcza w pobliżu pierwszych oporów, którymi są poziom 1806 pkt. oraz połowa wczorajszego korpusu na wysokości ok. 1811 pkt. Do większego osłabienia dojść jednak nie powinno i szanse na lekkie odreagowanie na zamknięciu są spore.